Samorząd Miasta Gliwice dotuje młodzieżową
sekcję szachową oraz piłki nożnej.

Orzeł latał wysoko

Dodane: 2018-09-02

  „W górę serca, Orzeł wygrał mecz...” - te słowa rozbrzmiewały po stadionie Carbo Gliwice w sobotni wieczór. Śpiewem ze zwycięstwa 5:2 (3:1) cieszyli się piłkarze Orła Stanica. Natomiast zawodnicy Carbo z boiska schodzili – już po raz piąty w tym sezonie – z głowami spuszczonymi na dół.
  Zaczęło się nieźle. Pierwsze minuty to przewaga podopiecznych Dawida Jóźwiaka. Raz po raz piłka wędrowała do biegającego na prawym skrzydle Tomasza Niniczki, który próbował wejść w pole karne. Niestety, animuszu starczyło mu raptem na kwadrans. Potem przygasł.
  Carbo próbowało, a strzelał Orzeł. Po golach w 7. i 16. minucie zrobiło się 2:0 dla przyjezdnych. Ale stracone bramki wcale nie podziały na przegrywających jak „zimny prysznic”. Ekipa z Ostropy grała zbyt wolno. Nie było nikogo, kto wziąłbym odpowiedzialność za grę, poderwał kolegów do walki. Chaos panował również w ustawieniu. Bo teoretycznie Carbo grało trzema obrońcami, co zwiastowała ofensywny styl gry. Jednak na boisku często z tyłu zastawało czterech, a nawet pięciu piłkarzy. - „Panowie, nie ma z kim grać!”, „Jeszcze szóstego sobie weźcie” - raz po raz pokrzykiwał z ławki Marek Trybuła, który zastępował siedzącego na trybunach trenera Jóźwiaka (to efekt kary po meczu z ŁTS-em Łabędy, w następnym spotkaniu szkoleniowiec zasiądzie na ławce).
  Mimo to gliwiczanie kilka dobrych okazji sobie stworzyli. Niewiele brakowało, a gola głową zdobyłby Grzegorz Nowak, lecz piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę potem najlepszy okres gry Carbo w tym meczu został nagrodzony golem. Jego autorem został Jakub Stryjek, który po podaniu Nowaka z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. I kiedy wydawało się, że gospodarze są bliscy tego, aby do szatni schodzić z remisem, trzeciego gola zdobył Orzeł. Dawid Jedziniak (który w tym meczu skompletował klasycznego hat-tricka), mimo asysty dwóch stoperów, głową pokonał Łukasza Kalińskiego. Duży błąd defensywy gospodarzy.
  W drugiej połowie zespół ze Stanicy umiejętnie się bronił, co jakiś czas wyprowadzając groźne kontry. Być może ostateczny wynik byłby inny, gdyby w 55. minucie gola zdobył Stryjek. Niestety, z bliskiej odległości strzelił obok słupka...
  W 66. minucie zrobiło się 1:4. Trafienie na swoim koncie zanotował Jacek Bartoszewicz, niegdyś piłkarz Carbo. Nadzieja wróciła na kwadrans przed końcem, kiedy to pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Michał Kuźnik. Niestety, na więcej piłkarzy z ul. Lekarskiej nie było już stać. Za to w 92. minucie goście postawili kropkę „nad i”. - Jestem załamany. Myślę nad zmianami w składzie przed meczem z Olimpią Pławniowice – skomentował spotkanie trener Dawid Jóźwiak.
  Radości i satysfakcji nie ukrywał za to Waldemar Kowol, opiekun Orła. Wygrał na boisku, na którym sam kiedyś grał, a potem był członkiem sztabu szkoleniowego. To się nazywa efektowny powrót na „stare śmieci”...

Carbo: Kaliński, Wydrzyński, Mierzowski, Wolski, Niniczka (46 Sołtysik), Chojnacki, Nowak, Maksym, Kuźnik, Stryjek, Wieczorek (60 Wittman).

  Błażej Kupski

Copyright © 2009-2018 Klub Sportowy Carbo - Gliwice. Wszelkie prawa zastrzeżone
Kontakt: Klub Sportowy Carbo - Gliwice, ul. Lekarska 5, 41-151 Gliwice - Ostropa, tel: 32 234 82 11, fax: 32 234 82 94.


Nawigacja

Polityka prywatności | Strona główna | Kontakt i informacje | Stadion | Historia | Aktualności | Kadra | Tabela ligowa | Terminarz | Statystyki | Galeria | Sponsorzy | Sekcja szachowa

Ostatnie spotkanie

13.10.2018 - sobota, 15:00

 

Carbo Gliwice

vs

Zaborze Zabrze

0

:

5

Sponsorzy

Następne spotkanie

21.10.2018 - niedziela, 11:00

 

Społem Zabrze

vs

Carbo Gliwice

-

:

-

Tabela ligowa

 

1.

Concordia II Knurów

28

2.

ŁTS Łabędy

24

3.

Olimpia Pławniowice

23

4.

Gwiazda Chudów

22

5.

Gwarek Zabrze

21

6.

Naprzód Żernica

21

7.

Burza Borowa Wieś

20

8.

Sokół Łany Wielkie

18

9.

Zamkowiec Toszek

16

10.

Ruch Kozłów

15

Zobacz więcej

Tabela strzelców

Maksym Szymon

4

Kuźnik Michał

3

Nowak Grzegorz

2

Zobacz więcej